Rzeczywiście Chop miał masę dowodów na potwierdzenie swojej wersji wydarzeń. Choć moralnie był nikim, swoje interesy prowadził z iście diabelską pedanterią. Dokumentował wszystko i wszystkich. Nie przechwalał się, gdy twierdził, że posiada klientów, którzy mają znacznie więcej do stracenia niż Hope St. Germaine. Miał układ z prokuratorem okręgowym, który go chronił i bronił. Chociaż tym razem nawet on nie mógł mu pomóc.

Wzięła głęboki oddech, ale nie potrafiła znaleźć słów. Wrona załopotała czarnymi skrzydłami i usadowiła się na
- O, cholera, nie. Ty nie masz pojęcia o miłości. - Odwrócił się i ponownie spojrzał jej w oczy. Tym razem
nerwy. Co sie z nia dzieje? Zrobiło jej sie słabo na mysl o tym
Nicholas.
wtulajac głowe w ramiona. Wsiadł do jeepa. Mimo ¿e kostka
żółtą różą.
Mogłaby spróbować się włamać albo ukraść klucze, albo złożyć mu wizytę, a potem ukryć się w toalecie, albo...
- Mysle, ¿e ktos nas sledzi.
czegos? -Spojrzał na brata i podszedł do palisandrowego barku,
- To był twój pomysł? - Nick spojrzał na Roberta, który
sypiała. Sama, bez Aleksa.
Poczuła, ¿e łzy napływaja jej do oczu. Musi sie opanowac.
Wykorzystywałam go, rozumiesz. Kiedy Alex sie mna nie
tego pewna - widziała dawno temu. Wielebny Donald zapewne


mmpersonalloans real loansgsminfo

w jego rękach i wcale tego nie Ŝałuje.

Chryste, co za burdel.
- Dziecko niczemu nie jest winne. - Chwycił jej rękę wielkimi, stwardniałymi palcami. Poczuła siłę tego uścisku i
wzrokiem oswietlony miejskimi neonami tłum na chodniku. -

niego. -Co przepisał mi doktor Robertson wtedy w szpitalu?

Scottowi i jej samej, ale nieoczekiwanie dziewczynki ogarnęła
Przełknęła cisnące się do oczu łzy.
nie stać. - Ale to zapewne dlatego, że niezbyt interesuję się

jaskrawoczerwone obwódki. Candice zanosiła się płaczem. Donny cały we łzach, wtulił się w kąt. Peggy Sue

głosy. Nie rozumiał poszczególnych słów, ale nie
- Nie bądź taki uroczysty, Scott - skarciła go Camryn, wyciągając
ROZDZIAŁ SZEŚĆDZIESIĄTY PIĄTY